Z młodzieńczej fascynacji sztuką ukończyłem dzięki mądremu i brodatemu architektowi Liceum Konserwacji Zabytków Architektury. Odrabiając w liceum zadania mogłem przebywać na konserwowanych zamkach lub odlewać w pracowni gipsowe portale i dlatego nigdy nie zagubię szacunku dla starych mistrzów.

Pewna licealna przyjażń musiała trwać na Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie, gdzie w latach 1979-1984 studiowałem na Wydziale Architektury wnętrz. Obroniony w 1984 roku dyplom znalazł uznanie na Wystawie "Dyplom roku" we Wrocławiu.

Do końca mrocznych lat osiemdziesiątych namalowałem wiele płócien, które znajdują się w kolekcjach prywatnych na całym świecie. Pastisze, kopie i własne spojrzenia w malarstwo, rzeźbę i grafikę. W tym czasie losy kierowały mnie na obiekty zabytkowe, gdzie mogłem dotknąć szlachetnego materiału przeszłosci i dostać za to wynagrodzenie. Tytuł architekta wnętrz kazał mi wykonywać projekty i czasami realizować wnętrza, czy to prywatne, czy też publiczne.

Począwszy od 1989 roku, tworzyłem pierwsze w Polsce profesjonalne pracownie projektowania komputerowego, gdzie znajdowałem całkowicie odmienne światy kreacji plastycznych. W tym czasie wykonałem ogromne ilości projektów i realizacji z zakresu grafiki użytkowej, które nadal stanowią znaczacy udział w mojej pracy .

Dalszą drogę twórczą widzę w tym, że odnalazłem wartość nadrzędną w ładzie wewnętrznym, z Bogiem w sercu i milością do ludzi i sztuki...

Tworząc teraz po powrocie z życiowej krawędzi dać świadectwo wiary w rzeczy ponadczasowe w pełni ludzkie i Boskie. Tworząc tak by odróżniać sztukę od sztuczki odcinam się od unifikacji, bzdurnych oszustw w świecie tandety i konformizmu.